Interwałowy prima aprilis…

01.04.2017

Wreszcie wiosna pozwoliła nam ruszyć na rowerki. Po wymianie opon pełni wrażeń ruszyliśmy od razu na trasę z dużymi przewyższeniami. Z Zawiercia przez Kromołów, Włodowice dalej przez Hucisko ustanowiliśmy rekord życiowy ponad 25 km w godzinę, czyli zmiana opon daje efekty.

Jeden z dłuższych dzisiejszych postojów ze względu na śledzenie końcówki biegu Justyny Kowalczyk w maratonie Reistadløpet, który zresztą wygrała. Zalew w Kostkowicach wypiękniał jest gdzie usiąść, odpocząć w ładnym otoczeniu.

Tak działa słońce:-)

Nad zalewem kolorowy pociąg czeskich kolei do Pragi…

Było dziś ciężko ale przyjemna pogoda wszystko wynagrodziła…

Oblężenie Skały Rzędowej:-)

Nietypowe rondo w Kiełkowicach z miniaturami jurajskich zamczysk…

Na koniec dzisiejszych zmagań Garmin pokazał.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: