116 km odkrywania Jury w trzydziesto stopniowym upale…

22.07.2017

Dziś lipcowa sobota przywitała nas pełnym słońcem. Spontanicznie bez jakiś wcześniejszych planów trasowych ruszyliśmy w kierunku Skarżyc, by dalej malowniczą trasą dotrzeć do Siamoszyc. Zalew nieczynny, więc dalsza podróż to zmagania w kierunku Pradeł, skąd dalej do Irządz. Tutaj skręciliśmy na Rokitno oczywiście przemierzając urokliwe zakątki Jury. W Rokitnie przywitały nas kramy odpustowe – odpust parafialny (pierwszy raz widzieliśmy tyle kramów 🙂 ) Robert P. z wrażenia zapomniał zrobić zdjęcia 🙂

Z Rokitna przez Łany dotarliśmy do Żarnowca, gdzie po blisko osiemdziesięciu kilometrach odpoczęliśmy w miejscowym parku. Robert D. chciał się ochłodzić niestety mimo pompowania woda nie popłynęła, może to nowa ustawa o wodach wysuszyła kran 🙂

Dalej ruszyliśmy w kierunku Pilicy tutaj też chwila odetchnięcia na Rynku…

Z Pilicy pedałowaliśmy w kierunku Ogrodzieńca ze względu na remonty drogi musieliśmy jechać przez Giebło. Robert P. mimo zmęczenia był szczęśliwy bo przybyło więcej kilometrów. Po pięciu godzinach pedałowania dotarliśmy do naszej bazy a Garmin wskazał… kolejna „stówka” padła.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: