W poszukiwaniu wody dla ochłody…

23.07.2017

Po sobotniej ponad „stówce” dziś miało być „lajtowo” tym bardziej, że już od samego rana słońce mocno grzało. Wyprawa oparła się więc o zbiornik wodny Pogoria w Dąbrowie Górniczej. Żeby nie było łatwo ruszyliśmy przez Łazy, Porębę, Żelisławice, gdzie duchowny chciał nam poświecić rowery (czyżby tak diabelsko wyglądały) stąd dotarliśmy do Siewierza. Tutaj na rynku pierwsze doznania ochłody przy uroczej fontannie, jednej chyba z ciekawszych na Jurze.

Po chwili ochłody przy fontannie ruszyliśmy w kierunku zalewu Pogoria. Po kilkunastu kilometrach pedałowania dotarliśmy do naszego dzisiejszego celu. Widać, że poszukiwaczy ochłody było sporo 🙂 Plaża zalewu mimo godzin przedpołudniowych zapełniała się w mgnieniu oka. Dlatego też nie zabawiliśmy w tym miejscu długo, uciekając przed tłumem na naszych srebrnych „rumakach”.

Oczywiście sweet focia obowiązkowo 🙂

Z Pogorii ruszyliśmy w kierunku Wiesiółki by dotrzeć do naszej bazy i zdążyć przed burzą. Na koniec wyprawy Garmin wskazał nasz dzisiejszy dystans…

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: